Wit Stwosz, Rottweiler i niemiecki Oxford, czyli co kryje Szwabia

 

Jadąc drogą na południe od Stuttgartu w kierunku Jeziora Bodeńskiego, wjeżdżamy w urokliwe zakątki Szwabii. Warto odbić w stronę miejscowości Tybinga. To niezwykle malowniczo położone w dolinie rzeki Neckar miasto, jest intelektualnym zagłębiem regionu i uniwersyteckim odpowiednikiem Fryburga w Szwarcwaldzie. Miasto prawie wcale nie ucierpiało w czasie II Wojny Światowej, więc zabytki są autentyczne. Podążając w dół rzeki Neckar, zatrzymamy się także w Rottweil – niegdyś obozie rzymskim, dziś bajkowym miasteczku z malowniczymi freskami. Dowiemy się w trakcie tej podróży ciekawostek związanych z życiem księży katolickich, poznamy rodowód rasy psów Rotweiler i odkryjemy wczesne dzieło Wita Stwosza.

Tybinga i doktryny kościelne

„Na terenie naszego uniwersytetu mamy miasto” – mówi się w Tybindze i nie ma w tym stwierdzeniu żadnej ironii. Dzielnica położona w północno-wschodniej części miasta jest zdominowana przez uniwersytet. Uniwersytet nadaje też ton życiu miasta – ponad połowa mieszkańców związana jest w taki czy inny sposób z uczelnią istniejącą tu już od 1477 roku. Tybinga to również niezwykle malowniczo położone miasto. Rozłożyła się na łagodnych zboczach wzgórz i zachwyca pięknymi widokami na porośnięte wierzbami brzegi Neckaru, liczne zabytkowe domy i renesansowy ratusz z kolegiatą z XV wieku. Leży tylko 30 km na południe od Stuttgartu. Nazywają ją miastem poetów i filozofów, gdyż żyli tutaj min. J. Kepler, G. Hegel, F. Schelling. Miasto często nazywane jest także niemiecki Oxfordem lub Cambridge, a za tymi porównaniami stoi widok na studentów wiosłujących po rzece w spokojne letnie wieczory. Miło jest też zatrzymać się na moście i popatrzyć na płynące po rzece spacerowe łódki z turystami. W swoim górnym biegu Neckar jest rzeką burzliwą, tutaj jednak wolno i statecznie toczy swe wody, stając się idealnym tłem dla niespiesznego życia i spokoju.

Tubingen (3)

Nad miastem góruje XVI-wieczny Zamek Hohentubingen, do którego wchodzi się przez wspaniałą bramę wjazdową w kształcie łuku triumfalnego z 1604 roku, ozdobioną herbami rodu Wirtembergów i Wstęgą Orderu Podwiązki, którą nadała mu królowa Elżbieta I. Poniżej zamku, w południowo-zachodniej części miasta, gdzie mieszkają hodowcy winorośli, znajdziemy kilka najstarszych w mieście budynków z muru pruskiego: Spichlerz, lokalne muzeum historyczne oraz magazyny na zbiory jeszcze z czasów książęcych. Zwiedzamy Starówkę z XV-wieczną, późnogotycką Kolegiatą św. Jerzego, która z zewnątrz wygląda raczej ponuro, lecz zaskakuje wspaniałymi wnętrzami, cudownym gwiaździstym sklepieniem nawy, wspaniałą amboną ozdobioną rzeźbami oraz pięknymi witrażami w zakończonych ostrołukami oknach. Wpadające światło rozświetla panteon rodu Wirtembergów, który uczynił Tybingę swą drugą rezydencją. Na uwagę zasługuje 13 grobowców znajdujących się w prezbiterium, a szczególnie umieszczone na nich rzeźby, w tym nagrobek założyciela uniwersytetu – hrabiego Eberharda Brodatego. Warto wspiąć się na wieżę kolegiaty, aby zobaczyć na własne oczy czerwone dachy Tybingi, dolinę Neckaru i Jurę Szwabską.

Tybingen_fasady domów

Rynek, serce starej Tybingi, znajduje się niedaleko kolegiaty po drodze na szczyt wzgórza, stoi tu szereg zachowanych, renesansowych rezydencji oraz fontanna Neptuna. Oryginalny XV-wieczny ratusz pokryty historycznymi freskami liczącymi sobie ponad sto lat, a uwagę przyciąga podobnym do ambony balkonem służącym kiedyś do ogłaszania zarządzeń władz miejskich. Fronton ozdobiony jest zegarem astronomicznym z 1511 roku.

Tybingen_freski

Tybinga to typowe niemieckie miasteczko z historią w tle – pełne romantycznych, wąskich uliczek, zaułków i wyjątkowej atmosfery. Podobno starówka ucierpiała podczas wojny, ale jasne budynki z muru pruskiego sprawiają wrażenie zupełnie autentycznych. Zwiedzający miasto koneser, raz po raz wpadać będzie w szczery zachwyt. To tutaj bowiem, w Wieży nad brzegiem Neckaru, będącej częścią średniowiecznych fortyfikacji, mieszkał przez 36 lat Friedrich Holderlin, nieszkodliwie obłąkany poeta, który stworzył „swe zadziwiające dzieło – potężną apokaliptyczną wizję (…) ukazującą jego własne udręczenie.” To tutaj, na uniwersytecie, rodziły się dzieła atakujące ortodoksyjne doktryny, szczególnie tę o nieomylności papieża. To tutaj w końcu, księża katoliccy otwarcie mieszkają i przestają ze swoimi „gospodyniami”.

Tybinga_domy szachulcowe

 

Rottweil i Rottweiler

Jadąc dalej na południe, kolejne 50 km od Stuttgartu, natkniemy się na miejscowość Rottweil. Rottweil – powstało z rzymskiej osady Arae Flaviae. Rottweiler – „obrońca doskonały” – to rasa psa, która rozsławiła miasto na całym świecie (nazwa podobno pochodzi od nazwy miasta). Psy rzymskie dotarły tutaj z najeźdźcami rzymskimi podczas podboju Germanii. Najeźdźcy odeszli, a psy zostały! Początkowo używano ich do zaganiania stadeł bydła, potem wykorzystywane były do służby w policji, wojsku, ratownictwie górskim. Są również przewodnikami ociemniałych. I w taki oto sposób pies zasłużył sobie na pomnik… stoi w centralnym punkcie miasta!

Rottweil_pomnik Rottweilera

Rottweil położone jest pomiędzy Szwarcwaldem a Jurą Szwabską. Zbudowane zostało na wysokiej skarpie ponad wodami Neckaru w rejencji Fryburg. W okolicy brakuje popularnych szlaków i atrakcji turystycznych, ale jest przepiękny widok na Jurę Szwabską. Zapewne to odosobnienie uchroniło miasto od okropności wojny. Historia miasta sięga czasów starożytnych, ale do naszych czasów w znacznej mierze zachowało swój średniowieczny charakter. Niewiele się też tu zmieniło od XVII wieku. Do woli można podziwiać późnorenesansowe i barokowe kamieniczki stojące w ciasnych uliczkach. Mają charakterystyczne, wysokie okna wykuszowe, ozdobione są licznymi rzeźbami, malunkami orła cesarskiego, herbami rodowymi lub emblematami dawnych cechów. Podczas spaceru natkniemy się na wysmukłą fontannę zbudowaną z czerwonego piaskowca, ozdobioną delikatnymi statuetkami i zwieńczoną figurą żołnierza szwajcarskiego – to na pamiątkę „wiecznych związków” między miastami obu państw, Szwajcarii i Niemiec.

Rottweil_herby rodowe i cechowe

 

Ukrzyżowanie Wita Stwosza

Przy głównej, reprezentacyjnej ulicy, warto zwrócić uwagę na najstarszy budynek miasta, XII-wieczną zabytkową gospodę, Gasthaus Zum Stern, Muzeum Miejskie oraz gotycki dostojny Stary Ratusz z Fontanną Apostołów ozdobioną figurami świętych Piotra, Jakuba i Jana. U wylotu ulicy przejdziemy przez wspaniałą Czarną Bramę pochodzącą z 1230 roku, z dobudowaną w 1600 roku częścią górną, służącą podobno jako więzienie. Idąc od ratusza do placu Munsterplatz napotykamy późnogotycką Katedrę Świętego Krzyża, a w niej, na głównym ołtarzu Ukrzyżowanie, wczesna praca Wita Stwosza. Dalej Kościół Dominikanów, ze wspaniałym barokowym wnętrzem, i Muzeum Dominikańskie posiadające dużą kolekcję dawnej szwabskiej drewnianej rzeźby. Wiele oryginalnych, drewnianych rzeźb i płaskorzeźb znajduje się również w późnogotyckiej, cmentarnej Kaplicy św. Wawrzyńca.

Rottweil_rynek

Rottweil to urocze miasto z bajkowymi domami, ale ma też bogatą tradycję organizowania festiwali i koncertów muzyki renesansowej, barokowej i kameralnej oraz koncertów muzyki klasycznej i jazzowej. Historyczny charakter miasta w połączeniu z muzycznymi wydarzeniami, nadaje Rottweil od kwietnia do października wyjątkowo urzekający klimat. W jednym z takich wydarzeń, związanych z tradycją współpracy miasta ze Szwajcarią, miałam okazję uczestniczyć.

festiwal w Rottweil

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *