Polne drogi w najbliższej okolicy

Want create site? With Free visual composer you can do it easy.

 

D r o g a …

przestrzeń i czas…

D r o g a …

pragnienie i spełnienie…

D r o g a …

ulotne piękno miejsca i chwili

 

Mieszkam w podmiejskiej wsi. Z okna swego domu widzę komin Elektrowni Opole. Kiedy się tu sprowadzaliśmy straszono nas, że zasypie nas pył z tego komina. Mimo upływu kilkunastu lat rośliny w moim ogrodzie wciąż są żywo zielone i rosną fantastycznie. Nie widzę śladów pyłu na praniu, suszącym się latem w ogrodzie. Okolica jest urzekająca.

Oto droga z Elektrowni Opole nad pobliskie śródleśne jeziora. Jakże inna zależnie od pory dnia, pory roku, pogody…

polne drogi 2

polne drogi 3

Widziałam to miejsce zamglone o poranku, innym razem usłane liśćmi zerwanymi przez wiatr, pod groźnymi, prędko nadciągającymi jesiennymi chmurami. Zaraz lunie deszcz i porządnie zmokniemy, zanim zdążymy dojechać na rowerach do domu!

A spacer tą samą drogą w zimowy, słoneczny dzień, gdy śnieg skrzy się diamentami to „lek na całe zło”! Uświadomiła to nam ostatnia zima, kiedy przez całe tygodnie nie widziało się słońca, a zakryte grubymi chmurami niebo rodziło w nas depresję.

Niedawno zaczęło się lato, ale wróćmy na chwilę do wytęsknionej wiosennej zieleni, do żółtych łanów kwitnącego rzepaku. Wyszedłszy wiosną za ostatnie domy wsi co krok spotykam takie widoki. I uśmiech rodzi się na twarzy do słońca i złocistych kwiatów, które w takiej obfitości podziwiamy teraz po długiej i mrocznej zimie.

polne drogi 4 A potem czekają nas rowerowe wyprawy do pobliskich lasów, gdzie młoda, jasna zieleń brzóz, przetkana czarnymi niemal koronami sosen, cieszy oczy i serce.

polne drogi 5W tych lasach możemy się znaleźć po półgodzinnym pieszym spacerze lub pedałując na rowerze kilka minut. Czasem jestem bardzo wdzięczna losowi, że swój emerycki żywot spędzam nie w ludnym mieście, ale w małej wsi.

polne drogi 6

Samotna brzoza na leśnej łące i droga wiodąca do brzozowego zagajnika, o najpiękniejszej wiosennej zieleni, kontrastującej z burym jeszcze kolorem trawy – takie obrazy na zawsze pozostają w pamięci. A teraz można się nimi dzielić z innymi, którym czas, zdrowie lub inne przyczyny, nie pozwalają opuścić miasta.

polne drogi 7

Jest takie przysłowie: Prosta droga najlepsza. Średnia droga najpewniejsza. Polne drogi rzadko kiedy bywają zupełnie proste. Ale zawsze są piękne! Zwłaszcza na początku czerwca, gdy kwitnące trawy mają srebrno-beżowe kłosy, a zieleń przetkana jest czerwienią maków i błękitem chabrów.

W porze żniw któregoś lata wybraliśmy się kilkuosobową grupą zbierać kłosy – dla nas symbol dobrobytu – aby ułożyć z nich suche bukiety na zimę. I wtedy zrobiłam to zdjęcie polnej drogi z błękitem rozpiętym nad rozległym polem i niezwykłym obłokiem – ptakiem.

polne drogi 8

Piękno obrazu uwiecznionego na tej fotografii, niezwykłość tej jedynej chwili – zaparło nam dech w piersiach. Staliśmy bez ruchu. Więc do nieba może być aż tak blisko?! Odpowiedź znalazłam w przysłowiu: Od ziemi do niebios droga niedaleka – odległość westchnienia.

*

Podobno Wszystkie drogi prowadzą do Rzymu. Ale tak jest tylko w przysłowiu, bo tą drogą można dojść lub dojechać wyłącznie z Czarnowąs do Luboszyc!

polne drogi 9

Te dwie olchy widziane z oddali wciąż przypominają mi parę pięknych kobiet w długich spódnicach i ogromnych kapeluszach, przechadzających się po parkowych alejkach w którymś z dużych miast XIX-wiecznej Europy. Zaraz otworzą parasolki niesione na zgiętym ramieniu, by osłonić się od słońca. Bo ogorzałą cerę mogła mieć wieśniaczka, nigdy dama ze stołecznego miasta!

polne drogi 10

Gdy jechaliśmy tędy po raz pierwszy nasze rowery w pewnym miejscu zakopały się w piasku! Był on pewnie pozostałością po powodzi z 1997 roku, kiedy wylała rzeka Mała Panew zamieniając pola w wielkie rozlewisko. W innym miejscu ciężki rolniczy sprzęt robi w drodze głębokie koleiny, które zimą tężeją na mrozie i rowerzyście, gdyby taki odważny się znalazł, mocno utrudniałyby pokonywanie odległości między sąsiednimi wsiami.

polne drogi 11

A to inny fragment tej samej drogi z drzewami okrytymi szadzią. Też godny zapamiętania!

*

Zaglądając do internetowych „Wikicytatów” znalazłam wiele tekstów, w których słowo „droga” było głównym tematem. Oto jeden z nich: utwór Droga Długa Jest z płyty Pomarańcza:

A droga długa jest

Nie wiadomo czy ma kres

A droga kręta jest

Co dalej za zakrętem jest

polne drogi 12

polne drogi 13


Tak jak w powyższym cytacie, ta droga ma wiele zakrętów. Te dwa zdjęcia zrobiłam prawie w tym samym miejscu, zmieniłam tylko kierunek patrzenia – na obydwu widać tę samą kępę trzcin rosnącą nad brzegiem jeziorka. Drogę tę znam od lat, każdy jej zakręt oglądałam już wiosną i latem, jesienią i zimą. Mimo iż znana, wciąż wzbudza podziw dla swego piękna – bo liście mają raz kolor zielony, a innym razem miedziano-złoty i szeleszczą pod stopami w krótki, słoneczny dzień jesienny. Zimą bielutki śnieg okrywa wszystko dokoła, a jeżdżące tędy samochody ubijają drogę, więc tym łatwiej pokonywać ją na biegówkach.

polne drogi 14

Jesienny deszcz pozostawił na drodze lustrzane kałuże. Za kilka tygodni biały śnieg otuli gałęzie drzew, zakryje wszystkie wyrwy i nierówności. Tylko ślady sarnich raciczek na śniegu wskażą, w której części lasu schowało się stado spłoszone odgłosem rozmów zbliżających się ludzi.

Trzy zdjęcia umieszczone powyżej pokazują najbliższe okolice elektrowni. Trudno dopatrzyć się na nich niszczącego wpływu dużego zakładu przemysłowego na najbliższą okolicę.

Droga to miejsce bardzo swoiste, jedyne w swoim rodzaju. Jest jakby odrębnym krajem, w którym nie rządzi żaden rząd, lecz jedno prawo naturalne. Najważniejszą cechą drogi jest swoboda.

Autor: Charles Frazier, Zimna Góra

polne drogi 15

Jesiennym popołudniem swobodnie oddychaliśmy idąc powoli ścieżką wydeptaną na wale nad Małą Panwią. Kolorowe, nieruchome drzewa zastygły niczym na obrazach impresjonistów. Wkrótce jesienny wiatr zerwie złote i brązowe liście, obnaży poskręcane konary, wyciągnięte błagalnie w stronę nieba. Aż okryje je śnieg lub zimowy szron. I znów będą przyciągać wzrok swym nietrwałym pięknem.

polne drogi 16

Pokonujemy drogę pieszo lub jadąc rowerem… autem… A im piękniejsza – tym dłużej może trwać nasza podróż.

A droga wiedzie w przód i w przód

Choć zaczęła się tuż za progiem –

I w dal przede mną mknie na wschód,

A ja wciąż za nią – tak jak mogę…

Skorymi stopy za nią w ślad –

Aż w szerszą się rozpłynie drogę,

Gdzie strumień licznych dróg już wpadł…

A potem dokąd? – rzec nie mogę.

Autor: John Ronald Reuel Tolkien


Did you find apk for android? You can find new Free Android Games and apps.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *