PODLASIE pachnące WIOSNĄ – Część III

Dawno dawno temu, potężny Thor pod postacią góry, skał i lodu musiał uciekać na południe przed koalicją trolli, gnomów i herosów. A gdy stracił impet zatrzymał się tam, gdzie dzisiaj płynie rzeka Bug. Obejrzał się wtedy za siebie i ujrzał ogrom zniszczenia jakiego dokonał. A gdy zapłakał spłynęły jego łzami rzeki Bug, Narew, Biebrza i Wieprz. Potem ruszył w drogę powrotną, aby wezwać na pomoc Królową Drzew – pramatkę wszystkich puszcz. Tam, gdzie odpoczywał powstały dzisiaj jeziora zwane mazurskimi i suwalskimi. Thor wrócił na północ, zaprowadził dawny porządek, a na jego rozkaz Królowa Puszcz ruszyła na południe siejąc dęby, sosny, świerki, lipy, wierzby i wiele innych drzew. Wreszcie po długiej wędrówce dotarła aż do miejsca, które zwiemy dzisiaj Puszczą Białowieską. Tutaj postanowiła odpocząć i wydała najokazalsze potomstwo…

Jak nie wierzycie tej opowieści, którą zamieszcza w „Legendach Podlasia” znany przyrodnik i krajoznawca Tomasz Lippoman, to i tak musicie uwierzyć geologom. Piękno Podlasia, Suwalszczyzny, Warmii, Mazur i Pomorza zawdzięczamy młotom Thora, czyli lądolodowi skandynawskiemu i jego wodom roztopowym. Ale lepiej wczuć się w dawne opowieści, wystarczy zasiąść w cieniu pradawnych dębów i uruchomić swoją wyobraźnię.

Podlasie pachnace wiosna

Puszcza Białowieska, ta królowa polskich i litewskich puszcz, kryje w sobie wiele tajemnic. Archeolodzy ślady człowieka datują na czasy neolitu, najstarsze datowane znaleziska to okres IV-V wieku p.n.e., spotkamy tu 600 prastarych kurhanów czy pogańskie miejsca kultu dawnych Słowian. Teren Białowieskiego Parku Narodowego i Rezerwatu Ścisłego to najstarsze zachowane w Europie fragmenty pierwotnego lasu liściastego. Nic dziwnego, że Park znajduje się na liście Światowego Dziedzictwa UNESCO.

A wszystko to dzięki grubym zwierzom! Tak tak, to pasja polowania naszych królów i książąt litewskich oraz dreszczyk emocji, jakim jest pogoń za prawdziwie grubym zwierzem jakim był tur, żubr czy niedźwiedź stworzyły pierwsze przepisy z dziedziny… ochrony przyrody. Przywilej polowania miał król i jego goście, gospodarowanie żeremiami bobrowymi i barciami było pod ścisłym nadzorem tak, jak tzw. wchody do lasu. Specjalne leśne służby zwane osocznikami pilnowały leśnego porządku. W czasach zaborów polskich królów zastąpił rosyjski car i jego świta. Puszcza jest jednym z niewielu miejsc na świecie, gdzie na wolności żyją żubry. Wędrować po puszczy można na wiele sposobów – szlaków i duktów na wędrówkę pieszą i rowerową dostatek, oczywiście poza obszarem Rezerwatu Ścisłego dostępnego dla turystów w małych grupach i tylko pod opieką lokalnego przewodnika. Tym razem musieliśmy zrobić duża selekcję atrakcji puszczańskich ze względów czasowych. Wybraliśmy Park Pałacowy, Szlak Dębów Królewskich i Rezerwat Pokazowy Żubry. Na szlaku dębów znajdują się 22 wiekowe dęby , które noszą imiona polskich królów i książąt litewskich. Dla przykładu dąb Władysław Jagiełło liczy sobie 400 lat, ma wysokość 32 metry, a w obwodzie liczy sobie 380 cm . Oj, słuszny rysopis, słuszny…

 

Książę Giedymin jest starszy jako książę, ale młodszy jako dąb, gdyż ma tylko 350 lat. Warto wiedzieć, że w roku 1326 to on właśnie zbudował sobie dworek myśliwski zwany Białą Wieżą. Sosnowe pnie, z których zbudowana była wieża były ociosane do białości, stąd ta nazwa. Giedymin białowieski jest młodszy, niższy o 5 metrów od Jagiełły, ale za to obwodzik, panie dobrodzieju, to ma potężny, bo aż 440 cm. A przed nami jeszcze 20 głów panujących…

Teraz czas na żubry. Co prawda wyginęły po I wojnie światowej, lecz w 1929 roku reaktywowano ich byt w puszczy, a w roku 1952 pierwsze z nich wypuszczono na wolność. Dzisiaj po polskiej stronie puszczy żyje ich na wolności około 300 osobników. W Rezerwacie Pokazowym Żubrów spotykamy żubry pogrążone w błogiej sjeście, także pasące się jelenie i dziki.

Podlasie pachnace wiosna zubry

A tuż przy rezerwacie czas na zakupy lokalnych specjałów – miodu z kwiatu nawłoci, bukwicy zwyczajnej, dobrej na leczniczą nalewkę, i oczywiście trawę żubrową, co by samemu w domu wyprodukować żubrówkę.

Podlasie pachnace wiosna miody

Wyjeżdżam z Białowieży wiedząc, że wrócę tu na kilka dni z rowerem. Bo po duktach puszczy prowadzą liczne szlaki rowerowe. Mnie najbardziej kusi Miejsce Mocy. Zostało zbadane przez radiestetów, którzy udowodnili, że jest to obszar, gdzie występuje promieniowanie pozytywnie wpływające na ludzkie samopoczucie.

I choć z żalem opuszczamy Białowieżę, to radością napawa fakt, że nie jedziemy przecież prosto do Warszawy. Przed nami cudowna okrężna trasa przez prawosławną Częstochowę, czyli świętą górę Grabarkę oraz Podlaski Przełom Bugu z jego zabytkowymi klejnotami: Mielnikiem i Drohiczynem. To kolejne wcielenia magicznego z natury i mocno mistycznego kulturowo Podlasia.

 

Podlasie pachnace wiosna

 

Podlasie pachnace wiosna

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *