Marbach, Schiller i wino…

 

Dzięki mojej rodzinie, która zamieszkała w jednym z piękniejszych regionów Niemiec – Badenii-Wirtembergii, mogłam chociaż trochę poznać tę krainę. Przed wyjazdem natrafiam na album „Niemcy: najpiękniejsze miejsca, zabytki, cuda przyrody” – przepiękne fotografie, uroda tego regionu jest niezaprzeczalna. Album może być też przewodnikiem przydatnym w podróży po Niemczech, umożliwia bowiem wybór tras do interesujących miejsc i najważniejszych zabytków. Tym razem udało mi się zobaczyć Marbach – miejsce mojego pobytu.

Marbach am Neckar – to niewielkie miasteczko w Badenii–Wirtembergii, w rejencji Stuttgart, w powiecie Ludwigsburg. Miasteczko, uroczo usytuowane między sadami i winnicami, zachowało swój średniowieczny charakter i jest jednym z najstarszych miasteczek Wirtembergii. W 1693 roku ogień strawił co prawda większość budynków, ale mieszkańcy odbudowywali je przez cały następny wiek tworząc również nowe obiekty. Te dzisiaj oglądane przez nas pochodzą w większości z XVIII wieku. Do zabytkowej części miasta wchodzi się przez bramę w wieży z 1290 roku przebudowanej po wielkim pożarze. Podobno połowa wieży jest pod ziemią, co daje wyobrażenie jak głęboka kiedyś była tu fosa. W wieży mieści się teraz muzeum poświęcone historii miasta. W historycznej części miasta mijamy piękne XIV i XVIII-wieczne budynki: najstarszy zachowany budynek Marbachu, dom urodzenia matki Schillera oraz kościół Św. Aleksandra wybudowany w latach 1450-1490 w stylu późnego gotyku – jest to jeden z najpiękniejszych kościołów nawowych południowo-zachodnich Niemiec. Wzrok przyciągają budynki o architekturze szachulcowej i z muru pruskiego, które zdają się tu być od wieków w nienaruszonym stanie. Mijamy świetnie utrzymane domki, a raczej domeczki jak z bajki, zaglądamy w malownicze zakątki. W 1983 r. miasto zostało wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego UNESCO.

Marbach (28) (Medium)

Marbach (35) (Medium)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Marbach położone jest na kilku wzgórzach pięknego, spadzistego terenu wzdłuż rzeki Neckar, do jego okręgu należy dziewięć miejscowości z długą tradycją winiarską. Holdergasse – dzisiaj najpiękniejsza dzielnica w obrębie murów miasta – to dawne miejsce zamieszkania handlarzy win i farmerów. Spacerując trzema równoległymi uliczkami mijaliśmy małe zabudowania gospodarcze (dawne stodoły), które obecnie przekształcono w urocze domki mieszkalne. Na jednych widać ścienne dekoracje malarskie i freski z motywami roślin i elementami figuralnymi. Inne domki obrośnięte są gęstą winoroślą obsypaną ciężkimi gronami owoców – kiedyś wyciskano je tutaj w domowych wytwórniach. Przy ulicy Kelterstr.1 znajduje się Muzeum Historii Uprawy Wina, dzięki któremu możemy wyobrazić sobie warunki życia i pracy w takim miasteczku w odległych czasach. Wędrując malowniczymi zakątkami napotykaliśmy tzw. „ogródki kuchenne”, które podobno istnieją tu od czasów średniowiecza. Spacerując wieczorami klimat dawnych wieków tak sugestywnie wdzierał się do naszej wyobraźni, że nachodziło nas nieodparte wrażenie przeniesienia w średniowiecze. Tylko niemiecka schludność i porządek przywracały nas do dzisiejszej rzeczywistości. Dwa razy w roku w Marbachu odbywają się dni wina – wino pochodzi co prawda z tego regionu, lecz już niestety nie z tych przydomowych, ale z nowoczesnych, technologicznie zaawansowanych winnic. Może szkoda? W środy i soboty na centralnej Marktstrasse odbywa się lokalny targ, na którym kupiłam wyśmienite winne galaretki oraz inne regionalne specjały. Popołudniami i wieczorami ulica zamiera, powraca czar małego, spokojnego miasteczka.

Marbach (27) (Medium)

Marbach (30) (Medium)Marbach (29) (Medium)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Marbach to rodzinne miasto dwóch wielkich postaci niemieckiej kultury i nauki: Friedricha Schillera – poety, filozofa, dramaturga, autora „Ody do radości” (obecnie hymnu Unii Europejskiej), do którego muzykę skomponował Ludwig van Beethoven oraz Tobiasa Mayera – matematyka, kartografa i astronoma. Obaj urodzili się w tym uroczym miejscu, lecz sławę i sukcesy zdobyli już poza Marbachem.

Marbach (20) (Medium)Spacerując po mieście starałam się dotrzeć do związanych z nimi miejsc. W jednej z uliczek znalazłam mały domek, w którym w 1723 r. urodził się i mieszkał w młodości Tobias Mayer – teraz to muzeum poświęcone temu uczonemu, który umarł jako profesor Uniwersytetu w Getyndze. Dom, w którym urodził się Fryderyk Schiller, wydał mi się jeszcze bardziej mikroskopijny, aż trudno sobie wyobrazić jak wieloosobowa (miał pięć sióstr) rodzina poety mogła się w nim pomieścić. Podobno wynajmowali tylko jeden pokój na parterze, cały dom należał do rodziny wytwórcy torebek. Po pożarze miasta dom został przebudowany i często zmieniał właścicieli, ostatnim właścicielem był piekarz. Rodzina Schillerów opuściła miasteczko i przenosiła się do innych miejscowości w regionie. W 1857 roku Stowarzyszenie Miłośników Schillera w Marbachu zakupiło dom i stworzyło w nim muzeum poety – w malutkich pokoikach, w których wrócono do oryginalnego wystroju z czasów zamieszkania rodziny Schillerów, możemy obejrzeć wystawę składającą się z 30 oryginalnych przedmiotów z okresu dzieciństwa Schillera oraz pokaz multimedialny.

Marbach (19) (Medium)

149 (Medium)Marbach (33) (Medium)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

W Marbachu znajduje się też Instytut Schillera – prawdziwe centrum niemieckich nauk literaturoznawczych, a w parku obok Instytutu – Niemieckie Narodowe Archiwum Literatury – jedna z najważniejszych instytucji literackich na świecie w dziedzinie literatury niemieckiej. W swoich zbiorach ma cenne źródła literatury i historii intelektualnej od czasów Oświecenia do chwili obecnej. Organizuje konferencje naukowe, wystawy, badania naukowe, szkoły letnie, programy stypendialne. Warto wiedzieć, że w Muzeum Literatury Nowoczesnej znajduje się rękopis Procesu Franza Kafki. Czyż to nie imponujące instytucje, jak na niewielkie obecnie miasteczko?

Marbach,Inst. Schillera (Medium)

Instytut Schillera w Marbach (Medium)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Dosłownie naprzeciwko domku, gdzie urodził się i mieszkał mały F. Schiller, przysiedliśmy w pubie na piwo. Zbliżał się już wieczór, uliczki rozświetliły nieliczne lampy. Zaczęłam przyglądać się zacienionym zaułkom, przemykającym mieszkańcom spieszącym się do swoich domostw z małymi okienkami, wsłuchiwałam się w cichnące kroki i napawałam się brakiem głośnych turystów… i znowu czas jakby się cofnął, a ja wyglądałam małego Fryderyka wraz z mamą powracającego do domu. W centrum Marbachu rzadko można spotkać turystów, jedynie tych, którzy szukają intelektualnej przygody. Gwarno i tłoczno bywa poza centrum, nad rzeką Neckar, po której można popływać stateczkiem spacerowym i podziwiać niesamowitą scenerię po obu brzegach rzeki. Również z położonego na wzgórzu parku roztacza się kapitalny widok na wijącą się w dole rzekę oraz rozległe aż po horyzont wzgórza z winnicami. Jak więc miasto, szczycące się takimi tradycjami, jak winiarstwo i literatura najwyższych lotów, mogło uhonorować swoje tradycje? Wytwórcy win wykreowali oczywiście… Schillerwein – 4 gatunki wina: 3 białe i 1 różowe (półwytrawne wino o połyskującym bladoczerwonym zabarwieniu).

Marbach (14) (Medium)

Marbach (15) (Medium)Marbach (13) (Medium)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

A sam Fryderyk o winie napisał w dramacie Zbójcy tylko tak:

„Ale to było przy szumie wina, serce moje nie słyszało, co język wymawiał”

Schiller napisał Zbójców mając 18 lat. Jest to sztuka o grupie naiwnych rewolucjonistów i ich tragicznym końcu. Dramat ten przyniósł mu uznanie, ale też niemało problemów, dlatego ten wers można różnie interpretować. Wierzmy, że Schiller znajdował w wirtemberskim winie źródło inspiracji.

156 (Medium)

147 (Medium)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Kiedy już „otrzemy” się o miejsca związane z jakąś ważną postacią, warto przypomnieć sobie co o niej wiemy, albo sięgnąć do literatury. Tak też zrobiłam, dlatego na końcu tego tekstu zainteresowanym przybliżam w paru zdaniach postać Fryderyka Schillera i tragizm jego życia.

 

Marbach (36) (Medium)Friedrich Schiller /1759-1805/ to najwybitniejszy – obok J.W. Goethego – poeta i dramatopisarz niemiecki, zresztą przyjaciel Goethego. Jego twórczość zaliczana jest do tzw. okresu „burzy i naporu” i uważana jest za prekursorkę dramatu romantycznego, który łączył w sobie: niespokojną wyobraźnię, gwałtowne porywy serca, namiętność, niezwykłe intrygi oraz ideę wolności i braterstwa. Twórczość F. Schillera należy do najbardziej znanych i najwartościowszych w literaturze niemieckiej. Na jego poezji wychowywali się A. Mickiewicz i J. Słowacki. Wszystkie jego dramaty były tłumaczone na język polski.

Ojciec poety, Johann Kasper Schiller, był felczerem, później oficerem armii wirtemberskiej, ożenił się z córką zubożałego piekarza i oberżysty, Elisabeth Kodweiss. Mały Fryderyk chciał zostać duchownym i głosić kazania, natomiast w zabawach ujawniały się jego inklinacje teatralne. Marzenia młodego człowieka szybko jednak zderzyły się z brutalną rzeczywistością, kiedy książę wirtemberski Karol Eugeniusz, władca despotyczny, skierował 13-letniego Fryderyka do akademii wojskowej w Stuttgarcie. Na nic zdały się starania ojca Fryderyka, aby syn poszedł za swoim powołaniem.

Młody Fryderyk rozpoczął naukę na wydziale prawniczym, potem medycznym. Już wówczas odkrył w sobie zainteresowanie poezją i ujawnił swój talent poetycki. Nie było mu łatwo, bo elewi byli poddani surowej dyscyplinie wojskowej. Uczniowie byli w pełni zależni, a rozkazów musieli ślepo słuchać. Trzymani w zupełnym odosobnieniu, nie mogli opuszczać murów szkoły przez cały czas trwania nauki (regulamin nie przewidywał wakacji, ferii czy okolicznościowych wyjazdów do domu). Jaśniejszą stroną pobytu w znienawidzonej akademii były dla niego i innych uczniów wizyty faworyty księcia Karola, która łagodziła despotyzm księcia w stosunku do uczniów – może dlatego nadał wiele pozytywnych rysów tej postaci lady Milford w tragedii „Intryga i miłość”.

Pomnik Schillera (Medium)Jednak wśród pedagogów byli też tacy, którzy zaszczepili elewom miłość do wielkiej literatury: dzieł Homera, Szekspira, Rousseau i innych wielkich twórców. W szkole powstają pierwsze próby poetyckie Fryderyka, w ukryciu zaczął pisać tragedię „Zbójcy”. Jego praca dyplomowa nie została przyjęta przez władze szkolne z powodu zawartych w niej uwag skierowanych przeciw uznanym autorytetom na polu nauk przyrodniczych oraz wyrażania myśli w sposób zbyt emocjonalny. Fryderyk uważał, że akademia przez siedem długich lat usiłowała „tłumić jego ogień” i utrudniała mu rozwijanie talentu poetyckiego.

Schiller po ośmiu latach studiów obejmuje posadę medyka w pułku w Stuttgarcie. Za zaciągniętą pożyczkę wydaje drukiem tragedię „Zbójcy”, która zyskuje uznanie krytyków i czytelników, udaje mu się nawet wystawić sztukę w teatrze w Mannheim. Rozgłos i uznanie ściągają na niego gniew księcia – zostaje aresztowany i dostaje zakaz pisania sztuk, któremu musiał się podporządkować, gdyż on i jego rodzina byli zależni od księcia. Myśli jednak o ucieczce spod władzy księcia i kiedy nadarza się okazja robi to wraz z przyjacielem – opuszczają Stuttgart po kryjomu, w przebraniu udają się do Mannheim. Pisze potem do księcia list z przeprosinami i wyrazami szacunku, lecz nie uzyskując aprobaty dla swojego postępku, ucieka dalej do Frankfurtu nad Menem. Podróż tę odbywał pieszo, by nie wydawać pieniędzy, brakuje mu ich nawet na kupno ciepłego płaszcza. W tej niezwykle trudnej sytuacji pojawia się światełko w tunelu – zaproszenie matki jednego z jego kolegów do majątku w Bauerbach koło Meiningen, gdzie zastaje życzliwą atmosferę i gościnny dom, a w latach późniejszych poznaje przyszłą żonę. W swoich podróżach po kraju odnosił sukcesy i porażki, doskwierały mu kłopoty materialne i zdrowotne oraz uczucie, które poeta „wyrywał sobie ze zranionego serca” do zamężnej Charlotty von Kalb. Był już wtedy znanym w kraju poetą i dramaturgiem, ale celem jego „twórczej tułaczki” staje się Weimar, który w owych czasach był centrum kulturalnym Europy. Zostaje ciepło przyjęty w nowym środowisku, otrzymuje stanowisko profesora historii uniwersytetu w Jenie, który nosi dziś jego imię. Za swój wkład w literaturę zostaje mu przyznane honorowe obywatelstwo Republiki Francuskiej.

Schiller poślubia poznaną w Bauerbach Charlottę von Lengefeld, mają czworo dzieci. Kłopoty materialne i zdrowotne nie opuszczają poety, bywa że nie ma z czego żyć i za co się leczyć, mimo że był już znanym i cenionym autorem sztuk teatralnych, wierszy i prac historycznych, profesorem uniwersytetu i przyjacielem wielu wybitnych i wpływowych ludzi. Na uniwersytecie w Jenie rozpoczęła się jego współpraca i przyjaźń z Goethem (która trwała aż do śmierci Schillera). Dopiero wtedy życie wynagradza mu tułaczkę, rośnie jego sława poetycka, spotykają go oznaki uwielbienia. Niestety choroba płuc atakuje i zabiera go w wieku 45 lat, w trakcie pisania dramatu „Demetrius” (Dymitr Samozwaniec, czyli krwawe gody w Moskwie – tematem sztuki jest historia Rosji i Polski).

Trudno uwierzyć, że tak wielki poeta został pochowany we wspólnym grobie dla ubogich, zgodnie z ówczesnym zwyczajem… nocą, a na miejsce spoczynku odprowadzali go tylko szwagier i dwudziestu młodych wielbicieli jego talentu. Dopiero dwadzieścia lat później przeniesiono prochy poety do grobowca książęcego w Weimarze, gdzie spoczywa obok Goethego. Dzieje jego życia opisuje biograf poety Aleksander Abusch w swojej książce ”Schiller. Wielkość i tragizm niemieckiego geniusza”.

*Informacje o życiu Fryderyka Schillera czerpałam z różnych źródeł literackich oraz z Internetu, a także ze wstępu do: Fryderyk Schiller „Intryga i Miłość” ,Wrocław 1976

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *