Manuskrypt Heweliusza tom II – Gra w ciemno

Want create site? With Free visual composer you can do it easy.

Ostatni tom hulaszczych przygód agentów króla Jana III Sobieskiego.

Nakładem gdańskiej oficyny wydawniczej Oskar ukazał się właśnie trzeci i ostatni tom perypetii ichmościów Izydora Skiwskiego i Jeremiego Chomicza. Autorem jest Igor Strumiński, alter ego pierwszej postaci, pisujący także dla naszego portalu, a tom powstał we współpracy z Jerzym Socałą, naszym redaktorem i zarazem współczesną wersją postaci numer dwa. Przygody dwójki hulaków rozpoczął opasły Rękopis zagubiony w Jeleniewie (MUZA, Warszawa 2005), a kontynuował porównywalny objętością Manuskrypt Heweliusza tom I – Łotrowski przekładaniec (Oskar, Gdańsk 2012). Teraz mamy więc najprawdziwszą barokową trylogię (łącznie ponad 2000 stron), choć skromnie pozostajemy przy małym „t”.

Spójrzmy na plecki książki. Dowiadujemy się stamtąd, że „fabułę cyklu osnuto wokół planu króla Jana, by w aliansie z Francją i Szwecją odbić berlińskim Hohenzollernom utracone w <potopie> lenno pruskie z Krainą Tysiąca Jezior”. Jest schyłek lata 1674. Międzynarodowa kompania królewskich agentów, spenetrowawszy w poprzednich tomach Suwalszczyznę, Mazury i Warmię, w dramatycznych okolicznościach zmierza do Gdańska, gdzie czeka sam Jan Heweliusz z tajemniczym manuskryptem. Los rzuca bohaterów do miejsc niezwykłych, opisanych z dbałością o historyczne detale i atmosferę: do „pruskiego Wersalu” w Słobitach, pokrzyżackich zamków w Przezmarku, Kwidzynie, Malborku i Gniewie, czy wreszcie do pomorskich klasztorów w Pelplinie, Kartuzji Kaszubskiej i Oliwie. Jak podaje wydawca na odwrocie 700-stronicowej „cegły”, mamy tu „soczysty barok, szable, szpady i krócice, ogniste niewiasty, intrygi, zasadzki i pojedynki, azardowny gościniec z karczmami i zamtuzami, politykę małą i wielką”. Klimat i postaci są bliskie „muszkieterskim duchom Dumasa, typom od Sienkiewicza, bohaterom Umberta Eco i Pereza Reverte”. Rozgrywka agentów Jana III przeradza się w „krwawe uliczne szachy w pięknym Gdańsku schyłku złotych czasów”. Są „szpicle, portowe zaułki i piętrowe intrygi, zdrady, bijatyki i pijatyki, starcia zbrojne i dyplomatyczne”. Znajdziemy tu „olśniewające piękności”, ale dla równowagi także i „paskudne zbiry”.

Bierzemy się zatem ostro do lektury, bo jak konkluduje notka wydawnicza, Gra w ciemno to „świat konwencji rozgrywanych inteligentnie i brawurowo, fascynująca zabawa literacka z mnóstwem odniesień, łotrzykowsko-filozoficzna kpina i hultajski dystans do świata”. Przyznajemy, że po pierwszych smakowitych stronach apetyt na ciąg dalszy narasta. Zapowiada się pyszna, niespiesznie celebrowana uciecha dla koneserów nietuzinkowej, wielowątkowej powieści historycznej. Najprawdziwszy barokowy slowing!

Did you find apk for android? You can find new Free Android Games and apps.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *