Łapy precz od łosi – dołącz do społecznej akcji

Ministerstwo Środowiska podjęło skandaliczną próbę wznowienia polowań na łosie w Polsce. Taka decyzja nie znajduje uzasadnienia merytorycznego, co zostało udowodnione w opinii Polskiej Akademii Nauk, przedstawionej Ministerstwu w ramach konsultacji społecznych. Projekt rozporządzania został też negatywnie zaopiniowany przez Państwową Radę Ochrony Przyrody. 

Zastosowanie takiej metody “regulacji” gatunku już raz niemal doprowadziło do wyginięcia pogłowia tych zwierząt w Polsce. Obowiązujący od 13 lat zakaz odstrzału łosi pozwolił uratować populację, całkowicie przetrzebioną na skutek polowań w latach 80’ i 90’ XX wieku. Szokujące jest to, że obecny projekt rozporządzenia przewiduje odstrzał łosi na zasadach sprzed wprowadzenia moratorium.

Ministerstwo Środowiska szacuje, że populacja łosia w Polsce liczy około 13 700 sztuk. Tymczasem naukowcy podkreślają zawodność metod liczenia łosi. Wykazywany oficjalnie przyrost populacji często przekracza bowiem biologiczne możliwościami rozrodcze tego gatunku. Ministerstwo skrzętnie pomija to w uzasadnieniu projektu. A autorzy rozporządzenia nie biorą pod uwagę tego, że wciąż nie udało się odtworzyć stanu populacji łosi z lat 80’ XX wieku.

Ponadto autorzy projektu nie wzięli pod uwagę, że ciężke zimy (jak w sezonie 2012/2013), powodują dużo wyższą śmiertelność łosi (źródło: Ratkiewicz 2013; Śmiertelność łosi). Zdają się również nie zauważać, że naukowcy z Uniwersytetu w Białymstoku, w trakcie prowadzonych badań udowodnili unikalność genetyczną łosi z Doliny Biebrzy. Ich badania telemetryczne wykazały, że w warunkach zimowych nawet wszystkie te łosie mogą opuszczać teren Biebrzańskiego Parku Narodowego. A poza jego granicami mogą się stać ofiarami odstrzału. Stwarza to realne zagrożenie zniknięcia tej unikalnej genetycznie populacji.
fot Michał Przystaś 2fot Michał Przystaś 5

 

 

 

 

 

 

 

Również zagrożenie, jakie łosie stwarzają na drogach, nie jest argumentem wystarczającym do wznowienia odstrzału. W woj.warmińsko-mazurskim, według danych Ministerstwa, w ciągu ostatnich trzech lat odnotowano zaledwie 72 wypadki z udziałem łosia, w lubelskim – 98. Na obszarze RDLP Białystok, dzięki akcji odkrzaczania poboczy, ilość wypadków z udziałem łosi zmalała o połowę, a w niektórych miejscach 20 razy. Eksperyment ten udowadnia, że nie liczebność zwierząt, a odpowiednie zagospodarowanie poboczy jest jedynym humanitarnym sposobem na redukcję ilości wypadków z udziałem łosi.

Szkody powodowane przez łosie w lasach i uprawach mają charakter lokalny i nie mogą być wykorzystywane jako pretekst do odstrzału łosi w całym kraju. Ministerstwo Środowiska w uzasadnieniu projektu rozporządzenia powołuje się również odszkodowania w wysokości około 1,4 mln zł. Tymczasem wpływy z “turystyki łosiowej” w samej tylko Dolinie Biebrzy to kwota ok. 14 mln zł rocznie (Ramotowska 2013; “Wartość łosia w przemyśle turystycznym”). Retorycznym pytaniem jest to, jaki koszt poniesiemy jako społeczeństwo, jeśli dopuścimy do całkowitego wyginięcia tego gatunku na terenie naszego kraju.
fot Michał Przystaś 6fot Michał Przystaś 7

 

 

 

 

 

 

 

W ocenie skutków realizacji planowanego rozporządzenia podkreśla się natomiast zysk w postaci usług dla myśliwych z kraju i zagranicy, oferowanych przez prywatne podmioty organizujące polowania a Polsce. Skandaliczne jest to, że ochronę cennego gatunku zwierząt stawia się w Ministerstwie Środowiska niżej, niż partykularny interes myśliwych i firm, świadczących usługi w tej wątpliwej moralnie branży (6-dniowe zorganizowane polowanie to koszt ok. 4400zł/os).

Zatrważające i niezrozumiałe jest, że autorzy projektu ignorują zupełnie wyniki 25 lat badań nad tym gatunkiem, jak i zalecenia zawarte w “Strategii ochrony i gospodarowania populacją łosia”, powstałej na zlecenie Ministerstwa Środowiska i sfinansowanej ze środków publicznych.

W związku z powyższym bardzo proszę o interwencję w Ministerstwie Środowiska i rozpowszechnienie informacji o planowanej przez autorów projektu rozporządzenia rzezi łosi w Polsce.

fot Michał Przystaś 8

Sprawa budzi wielkie zainteresowanie społeczne.

Możesz dołączyć do wydarzenia FB “Łapy precz od łosi”https://www.facebook.com/events/684577811596407/?ref_notif_type=like&;source=1

oraz do strony “Nie zabijajcie nam łosi”: https://www.facebook.com/polskielosie?fref=ts

Petycja w tej sprawie: http://www.petycje.pl/petycja/10568/nie_zabijajcie_nam_losi!.html

 

Zdjęcia – autorstwa Michała Przystasia.

Tekst – Anna Płaszczyk, autorka Wydarzenia “Łapy precz od łosi”.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *