Kupą Mości Panowie

Grupy Solidarnych Zakupów, Kooperatywy Zakupowe – to nazwy stowarzyszeń powstałych dla dokonywania wspólnych… zakupów. Czy to produktów spożywczych, czy innych przedmiotów codziennego użytku.

Tylko po co? O co tu właściwie chodzi?

Wiadomo. O pieniądze.

Zamiast oddzielnych, a przez to droższych, zakupów każdego z członków takiego stowarzyszenia zakupy dokonywane są grupowo w hurtowniach, na giełdach czy bezpośrednio u producentów. Kupując hurtem kupuje się taniej. Truizm? Tak, ale tu właśnie przysłowiowy pies jest pogrzebany. Dzięki takim zakupom pozyskana różnica w cenie stanowi swoistą dywidendę każdego z członków grupy czy kooperatywy. Im liczniejsza grupa tym mocniejsza jej pozycja wobec producentów czy hurtowników. Trochę to wywrotowo może zabrzmieć, ale to jak nic przejaw społecznego działania naturalnie blokującego zagrania monopolistyczne a nawet likwidujące zmowy cenowe. Spółdzielczość ma bowiem ogromne znaczenie w budowaniu demokracji i państwa obywatelskiego. Nie ma tu mowy o byciu pionkiem w grach wielkich koncernów, tu każdy z członków grupy, czy kooperatywy, staje się rozgrywającym. W czasach gdy konsumpcja jest wymuszona przez reklamy, a nie wynika z realnych potrzeb konsumenta, działanie tego typu smakuje lekko anarchizmem. Ale tylko lekko, bo w globalnym ujęciu to prawdziwie slow lifowe rozwiązanie.


Tą marchewką, szanowna Pani, planujemy zwalczać kapitalizm

IMG 0421Pierwsze grupy zakupowe powstały w latach 90-tych ubiegłego wieku. Dziś możemy się z nimi zetknąć na każdym kontynencie. Nie mają osobowości prawnej i opierają się na społecznym zaufaniu i grupowej współpracy. We Włoszech są G.A.S., czyli Gruppi di Acquisto Solidale, w Wielkiej Brytanii Solidarity Shopping, a w Polsce wcześniej wspomniane kooperatywy i grupy zakupowe. Zalążkiem jest zazwyczaj rodzina i grono znajomych lub sąsiedzi z jednego osiedla , którzy postanowili wspólnie kupować produkty zwłaszcza spożywcze bezpośrednio od producenta.

We Włoszech są grupy, które liczą nawet po tysiąc rodzin. W Polsce mamy aktywnie działające kooperatywy w Warszawie (Warszawska Kooperatywa Spożywcza liczy ok. 100 członków), na Pomorzu, w Łodzi czy w Lublinie. Grupy i kooperatywy zmieniają też swoje potrzeby. Już nie tylko są to zakupy na giełdach spożywczych czy u producentów, ale pozyskiwanie produktów z upraw czy hodowli ekologicznych. Zależy im na lokalności, sezonowości i odpowiedzialnej konsumpcji. Omijając marże pośredników uzyskują towar często nawet o połowę tańszy niż w sklepie przy jednoczesnej kontroli jego jakości i świeżości.

Pomarancze“Tą marchewką, szanowna Pani, planujemy zwalczać kapitalizm”, głosi na swojej stronie Warszawska Kooperatywa Spożywcza. A do owej „walki” wykorzystuje wolną wolę nazywaną w kapitalizmie „wyborem konsumenckim”. Zyskują obie strony i to nie tylko w wymiarze ekonomicznym. Konsument ma możliwość zakupu w najniższej cenie najwyższej jakości produktów, takich jak warzywa i owoce, sery, mięso czy nawet cytrusy i kawa z innych krajów. Będąc w stałym kontakcie z producentem zdobywa wiedzę o produktach (ginących odmianach, lokalnych smakach) pozwalającą mu na swoisty powrót do korzeni. Relacje pomiędzy konsumentem a producentem zbudowane są na komunikacji i ludzkiej solidarności i pewnej eliminacji dużych koncernów spożywczych z naszego życia. Producent jest bowiem partnerem – sprzedaje swoje produkty w dobrej cenie i zarabia na utrzymanie ziemi oraz na godziwe życie. Jednocześnie może sobie pozwolić na produkcję niszową, organiczną, w zgodzie z własnym sumieniem i otaczającym go środowiskiem.

Można więc śmiało powiedzieć, że grupy zakupowe czy kooperatywy społeczne zmieniają świat.

Mała praca u podstaw. Smaczna, zdrowa i ekologiczna.


http://www.retegas.org/

http://kooperatywy.pl/

http://kooperatywa.partycypacja.org/

http://lubelskakooperatywa.wordpress.com/

http://organicbasket.blogspot.com/2012/03/o-grupie.html

http://pl-pl.facebook.com/pages/Kooperatywa-Grochowska/271104212954599?sk=wall&;filter=12

http://www.chillibite.pl/p/grupa-solidarnych-zakupow.html

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *