Kto uszył moje ubranie?

Jak się okazuje Fashion Week to nie tylko pokazy najnowszych trendów, rozmowy z projektantami czy nawiązywanie obiecujących relacji biznesowych. To także organizowany po raz pierwszy na świecie Tydzień Rewolucji Modowej (Fashion Revolution Week), podczas którego w dniach 18-24 kwietnia organizatorzy będą zachęcać do zwrócenia uwagi na warunki pracy osób tworzących nasze ubrania oraz cały proces produkcji odzieży i jego wpływ na środowisko naturalne.

Organizacja Fashion Revolution narodziła się trzy lata temu, po tragedii fabryk odzieżowych kompleksu Rana Plaza w mieście Dhaka w Bangladeszu, w której zginęły 1133 osoby, a około 2500 zostało rannych. Główną przyczyną tej największej katastrofy budowlanej współczesnych czasów była – nagminna w krajach Trzeciego Świata – praca w warunkach narażających zdrowie i życie pracowników. Dziś Fashion Revolution działa już w 80 krajach na całym świecie. Jej działania popiera coraz więcej znanych osób oraz profesjonalistów związanych z branżą odzieżową promując tworzenie bardziej odpowiedzialnej mody, jak: Stella McCartney, Livia Firth, czy Emma Watson.

Celem Fashion Revolution jest zbudowanie przyszłości, w której wypadki takie jak ten w Bangladeszu nigdy nie będą miały już miejsca. Wierzymy, że dostęp do informacji o tym kto produkuje nasze ubrania, to pierwszy krok na drodze do transformacji branży odzieżowej. Udzielenie takich informacji wymaga od marek przejrzystości, a to wiąże się z otwartą komunikacją, odpowiedzialnością i uczciwością. Chodzi o to, aby na nowo połączyć zerwane ogniwa łańcucha dostaw branży odzieżowej i odbudować relacje między kupującymi, a osobami które produkują dla nich ubrania, buty, akcesoria czy biżuterię – wszystko co nazywamy modą. – zaznacza pomysłodawczyni Fashion Revolution – Orsola de Castro.

Obecnie globalny przemysł odzieżowy potrzebuje radykalnych zmian. Branża odzieżowa to najbardziej zależny od pracy ludzkiej sektor przemysłu – co szósta osoba na świecie pracuje w globalnym łańcuchu dostaw szeroko pojętej mody. To branża, w której katastrofy społeczne oraz ekologiczne nie należą do rzadkości. Końcowe ogniwo tego łańcucha – konsumenci, nie wiedzą w jakich warunkach i przez kogo szyte są ich ubrania. Według raportu australijskiej organizacji Baptist World Aid, bardzo często nie wiedzą tego same firmy – 61% nie wie, gdzie dokładnie i przez kogo tworzona jest ich odzież. Ignorancja ta wskazuje na brak zainteresowania etycznym, zrównoważonym podejściem do ich działalności. Dlatego w tym roku Fashion Revolution wzywa marki do przejrzystości.

Fashion Revolution Week

Jak można włączyć się do kampanii? Inspiracji można szukać w serii materiałów, przygotowanych przez organizatorów i udostępnionych na stronie fashionrevolution.org oraz na fanpage’u Fashion Revolution Poland. Pomysłodawcy kampanii zachęcają konsumentów m.in. do tego, by w czasie od 18 do 24 kwietnia, czyli w trakcie międzynarodowego Fashion Revolution Week zapytać firmy odzieżowej o to, kto uszył ich ubrania oraz przesłać do nich swoje zdjęcie w odzieży założonej na lewą stronę, z widoczną metką, na znak poszukiwania informacji o kraju produkcji.

Warto przy tym pamiętać, że kampania Fashion Revolution nie jest wymierzona przeciwko producentom ubrań – jest to akcja edukacyjna, mająca uświadomić konsumentów, że ich oczekiwania przekładają się na działania marek i w konsekwencji poprawę warunków pracowniczych w fabrykach. Jest także szansą dla producentów, którzy odznaczają się przejrzystym łańcuchem dostaw, aby poinformować o tym konsumentów chcących świadomie wybierać etyczną modę.

Kiedy cała uwaga producentów skupiona jest tylko na osiąganiu zysków, prawa człowieka, pracowników oraz troska o środowisko są pomijane. Taka postawa musi się skończyć, dlatego zachęcamy ludzi z całego świata, aby zadawali pytania producentom. Nie wiedząc kto szyje nasze ubrania, z łatwością przymykamy oczy na to, że miliony osób zaangażowanych przy ich produkcji cierpi na skutek pracy w niegodnych warunkach – twierdzi Carry Somers, pomysłodawca Fashion Revolution.

Celem międzynarodowej kampanii Fashion Revolution jest więc rozpoczęcie rewolucji w sposobie pozyskiwania, tworzenia i konsumpcji mody. Jej organizatorzy wierzą, że przejrzystość łańcucha dostaw to pierwszy krok do stworzenia przemysłu, w którym szanuje się prawa pracowników i dba o zmniejszenie zanieczyszczenia środowiska w procesie produkcji nowych kolekcji. A to wszystko może zacząć się od jednego prostego pytania: kto uszył moje ubranie?

 

Partnerami obecnej edycji Fashion Revolution są: Pakamera, Slow Fashion, TransparentShopping, Plan Planeta, Idea Fix oraz Silesia Baazar.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *