Hańcza dla cyklistów, piechurów i… dragonów

Want create site? With Free visual composer you can do it easy.

Dla bywalców i wielbicieli Suwalszczyzny sprawa jest prosta – Hańcza to malowniczo położone w Suwalskim Parku Krajobrazowym najgłębsze jezioro w Polsce, a wpadająca do jeziora rzeka nazywa się Czarna Hańcza. Nowicjusze, których znajomość Suwalszczyzny często kończy się na Augustowie nagminnie wrzucają do jednego worka i rzekę i jezioro używając np. pojęcia jadę na spływ Hańczą. Autochtonów najbardziej jednak śmieszy, gdy mimochodem słyszą rozmowy przez komórki młodych wyluzowanych wakacyjnie „mieszczuchów” i tekst stary jak lokacja miasta Suwałki: ale tu fajnie na tych Mazurach. A przecież to wszystko Suwalszczyzna – dawna, tajemnicza i niezdobyta przez wieki Jaćwież – kraina wiecznego pogranicza. A Mazury to Galindia i inna bajka.

Wyzwania dla wytrawnego cyklisty – Zdałby się koń, ale wystarczy rower.

Suwalski Park Krajobrazowy uchodzi za jeden z najpiękniejszych zakątków Europy. Na obszarze 6 284 h spotkamy aż 23 jeziora, 4 rezerwaty przyrody, lasy, uroczyska, głazowiska, rzeki i niezwykle urozmaiconą przez lodowiec rzeźbę terenu. Wraz ze strefą ochronną, czyli otuliną parku o powierzchni 8 617 h mamy do spenetrowania setki kilometrów urokliwych szlaków. To niesamowite, ale każdy kilometr wędrówki wprowadza nas w inny pejzaż, grę świateł, kolorów, na inną perspektywę spojrzenia na morze zieleni, pagórków, dolin i wciskającą się w nie wodę w każdej postaci.

IMG 2108 (Large)

IMG 2130 (Large)









Zajmijmy się na początek naszych wędrówek Jeziorem Hańcza. Jest to nie tylko najgłębsze jezioro Polski, ale i całego Niżu Środkowoeuropejskiego. Nazwa pochodzi od litewskiego słowa „antis” oznaczającego rynnę albo głęboką dolinę. Istotnie jest to jezioro rynnowe o długości 4,5 kilometra, a samo lustro wody leży…70 metrów wyżej niż Suwałki. Długość bardzo urozmaiconej linii brzegowej wynosi 11 km. Część tej linii to dobrze oznakowane, ale miejscami trudne szlaki. Wspomniana już rzeka Czarna Hańcza wpada do jeziora Hańcza w pobliżu Dworu Stara Hańcza, a potem z niego wypływa tworząc na odcinku do Turtula niezwykle malowniczą, głęboką dolinę, czyli dawną bardzo wąską rynnę polodowcową. Swoją drogą ta Czarna Hańcza to niezwykła rzeka, gdyż po minięciu Suwałk wpada i wypada z jeziora Wigry, a potem zmienia oblicze i w miejscowości Wysoki Most wpływa do prawdziwego leśnego królestwa, czyli Puszczy Augustowskiej i zmierza już do rzeki Niemen, w czym pomaga jej Kanał Augustowski. W sumie liczy sobie blisko 142 kilometry, z czego na odcinku 108 km płynie w Polsce. Przy okazji uwaga – czekamy na relacje kajakarzy z wypraw Czarną Hańczą i wracamy do doznań rowerowych.

IMG 2110 (Large)

IMG 2118 (Large)









Zacznijmy więc od północy, od strony ruiny Dworu Stara Hańcza. Gdy tylko miniemy dawny, zdziczały park dworski, o którego świetności przypomina stara aleja lipowa, czarny szlak poprowadzi nas wzdłuż wschodniego brzegu jeziora do cypla zwanego Bocianim Rogiem. Ten odcinek długości 2,5 kilometra jest trudny dla rowerzysty, w wielu miejscach rower trzeba prowadzić lub przenosić wąską ścieżką najeżoną kamieniami i zwalonymi pniami. Brzeg na tym odcinku otacza zwarty las, ocieramy się cały czas o Uroczysko Pogorzałek i Uroczysko Cisowa Góra aż dojeżdżamy, szczerze mówiąc bardziej dochodzimy, do pomnikowego głazu narzutowego z wyrytymi rysami z XV wieku oznaczającymi granicę między Puszczami Merecką i Przełomską. Dziki to zakątek i mało tu spotkamy wędrowców. To czas na wyciszenie, kontemplację, doładowanie pozytywną energią, którą zdają się epatować tu siły natury.

IMG 1939 (Large)

IMG 2121 (Large)









Doładowani mocą ruszamy wąskim grzbietem między jeziorem Hańcza a jeziorem Boczniel, dojeżdżamy do Błaskowizny i… rozglądamy się za AgroRanczem. Znajdziemy je pod adresem Błaskowizna 34, www.facebook.pl/agroranczo. To urocze i gościnne miejsce. Polecamy je na popas i ewentualną zamianę rowerów na… konie. Jak na ranczo przystało mają tu stajnię z końmi, miejsca noclegowe, cudowny widok na leżące u ich stóp Wodziłki oraz pyszne jedzenie. W piątki odbywają się tu wieczory gitarowe. Po popasie na AgroRanczu warto objechać jezioro Hańcza od południa i zachodu. Rowerowy szlak odbija od brzegu jeziora, za wsią Hańcza kierujemy się na Leszczynową Górę, która ma wysokość 272 n.p.m. Tam też obserwację ułatwi nam wieża widokowa. W gorące dni polecamy kąpiel w najgłębszym polskim jeziorze.

IMG 1963 (Large)

IMG 1983 (Large)










Czas dla dragona

Onegdaj dragonami zwano wojsko, które dosiadało koni a walczyło pieszo. Rowerzysta jest czasem zmuszony do zostawienia swojego rumaka i pieszego zwiedzania. I tak musimy zrobić w Turtulu lub Bachanowie, aby zobaczyć najpiękniejszy odcinek Doliny Czarnej Hańczy. Cóż, inny wariant jest po prostu zabroniony. Wzdłuż doliny prowadzi bowiem dobrze oznakowana ścieżka poznawcza Dolina Czarnej Hańczy, na którą zabroniony jest wjazd rowerem. W wielu miejscach jest stroma i wąska, więc nawet łamacz przepisów rower musi nieść. My proponujemy wrócić z Leszczynowej Góry do AgroRancza i stąd stromą szutrówką zjechać do wsi Wodziłki. Tutaj warto zobaczyć jedyną w Polsce świątynię starowierców zwaną molenną i stojącą za nią klasyczną ruską banię, czyli drewnianą łaźnię parową. Stąd możemy ruszyć doliną Szeszupy do Turtula, gdzie znajduje się początek ścieżki poznawczej i zarazem siedziba dyrekcji Suwalskiego Parku Krajobrazowego z dobrze zaopatrzonym w mapy i przewodniki sklepikiem.

IMG 2243 (Large)

IMG 2227 (Large)









Pozostaje nam już tylko uwiązać rumaka i ruszyć pieszo w Dolinę Czarnej Hańczy. Ale najpierw warto zaliczyć punkt widokowy tuż za młynem wodnym w Turtulu, a potem kolejne atrakcje: żeremie bobrowe, oz turtulski, słynna wisząca dolina zwana Gaciska i głazowisko Bachanowo. Atrakcja goni atrakcję, jedyną wagą dragońskiej wyprawy jest to, że do przywiązanego rumaka trzeba wrócić tą samą drogą. Lecz warto, a gdy już, jak mawiał Mikołaj Rej, napasiemy swoje oczy, bo jest czym, to sięgnijmy w chwili wytchnienia do ciekawych gawęd i opowieści o zwiedzanych miejscach. Polecamy przewodnik Grzegorza Rąkowskiego Polska Egzotyczna, tom I oraz niezwykłą książkę Wojciecha Giełżyńskiego Jaćwięgi są wśród nas. To kopalnia wiedzy i ciekawostek o dawnej Jaćwieży, czyli Suwalszczyźnie. A gdy już dowiecie się kto to był Skomand powiedziemy Was na kolejną wyprawę po tajemnice Zamkowej Góry.

IMG 2105 (Large)

IMG 2181 (Large)

Did you find apk for android? You can find new Free Android Games and apps.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *