Cokolwiek czynisz…

Want create site? With Free visual composer you can do it easy.

Z internetowej skarbnicy wydobywam słowa konserwatywnego polityka brytyjskiego Sir Ronalda Russell’a (1904-1974). Człowiek ten zastanowił się nad konsekwencjami postępowania dorosłych w stosunku do dziecka:

Dzi­siej­sze nieśmiałe dziec­ko, to to, z które­go wczo­raj się śmialiśmy.
Dzi­siej­sze ok­rutne dziec­ko, to to, które wczo­raj biliśmy.
Dzi­siej­sze dziec­ko, które oszu­kuje, to to, w które wczo­raj nie wierzyliśmy.
Dzi­siej­sze zbun­to­wane dziec­ko, to to, nad którym się wczo­raj znęcaliśmy.

Dzi­siej­sze za­kocha­ne dziec­ko, to to, które wczo­raj pieściliśmy.
Dzi­siej­sze roz­trop­ne dziec­ko, to to, które­mu wczo­raj do­dawa­liśmy otuchy.
Dzi­siej­sze ser­deczne dziec­ko, to to, które­mu wczo­raj oka­zywa­liśmy miłość.

Dzi­siej­sze mądre dziec­ko, to to, które wczo­raj wychowaliśmy.
Dzi­siej­sze wy­rozu­miałe dziec­ko, to to, które­mu wczo­raj przebaczyliśmy.
Dzi­siej­szy człowiek, który żyje miłością i pięknem, to dziec­ko, które wczo­raj żyło ra­dością.

 

Te mądre zdania mogłyby być zaprezentowane (przeczytane, omówione, przekazane jako maszynopis) rodzicom trzylatków na pierwszym zebraniu w przedszkolu, a potem powtórzone rodzicom sześcio- i siedmiolatków w pierwszej klasie szkoły podstawowej. Wszak „Quidquid agis, prudenter agas et respice finem” co po polsku znaczy Cokolwiek czynisz, czyń roztropnie i patrzaj końca”. Ta łacińska maksyma nie straciła przecież na aktualności, a tak rzadko stosowana jest przez nas na co dzień.

Cokolwiek czynisz, czyń roztropnie i nie trać z oczu celu. Jaki jest cel rodziców? Wychować mądrego, dobrego człowieka, który nie skrzywdzi drugiego. Czy to jest łatwe? Nie! To najtrudniejsze do spełnienia zadanie w życiu każdego, kto świadomie postawi je przed sobą. Świadomie! Bo dziecko wychowujemy nie dla siebie – to egoizm. Dziecko wychowujemy dla jego własnego dobra i dla świata. Dla niego – aby mu było dobrze na tym świecie. Dla świata – aby innym było dobrze z nim. My w końcu także jesteśmy tymi innymi.

*

Wśród wysokich, pnących się po podporach pędów fasoli, udało się skryć przed okupantem kilka roślin tytoniu. Ogromne liście zerwane w odpowiednim momencie, nanizane na druty, wyschły na strychu. Teraz należało je odpowiednio drobno pokroić, aby można było napełniać nimi gilzy i w domu, dla własnego użytku, zrobić papierosy.

Mężczyzna siedział okrakiem na zydlu i pracowicie kręcił korbką mini sieczkarni. Maszyna zacinała się, zydel przechylał w różne strony.

Dziecko podeszło do ojca. Coś od niego chciało, miało do rozwiązania jakiś problem nie cierpiący zwłoki. Zmęczony pracą, zdenerwowany mężczyzna, ofuknął małą istotę. Dziecko rozpłakało się. To jeszcze bardziej zirytowało dorosłego. Dał klapsa. Płacz zabrzmiał jeszcze głośniej.

– Cicho bądź, ty nasienie Kowalskich – padło nazwisko rodzinne matki dziecka.

Dziecko było akurat nasieniem tego mężczyzny, ale nie wnikajmy w szczegóły. Zastanówmy się nad zaistniałą sytuacją, pomyślny: jak to zdarzenie – nie pierwsze i pewnie nie ostatnie – wpłynie na psychikę dziecka, na jego stosunek do ludzi i świata.2 cokolwiek 3

Podaj rękę swemu dziecku, gdy ono tego potrzebuje.

*

Człowiek przychodzi na świat z pewnym bagażem zapisanym w genach. A potem postępowanie osób z najbliższego otoczenie odciska na nim swoje piętno. Przytoczone na początku wyniki obserwacji Ronalda Russell’a powinny nam wszystkim dać do myślenia – bo każde nasze słowo, każde zachowanie skierowane do małego dziecka, będzie miało odbicie w jego późniejszym zrozumieniu świata i ludzi, w jego sposobie postępowania.

 

Rysunek

Stanisław Grabowski

 – Co robisz synku?

– Rysuję ptaka.

Oto dziób,

skrzydła,

łapki.

Skończyłem!

– Nie kończ.

Rysuj dalej.

Narysuj mu drzewo.

Narysuj mu gniazdo.

Narysuj mu przyjaciela.

Oto rada mądrego rodzica, podpowiadającego dziecku, co w życiu ma naprawdę wartość, czego brak najbardziej doskwiera człowiekowi: dom i przyjaciel, bezpieczeństwo i bliskość drugiego człowieka – to one czynią nas szczęśliwymi, a zarazem uczą niesienia pomocy i dobra innym ludziom. I tego musimy nauczyć się w dzieciństwie, w rodzinnym domu, aby potem umieć tę prawdę wcielać we własnym życiu oraz przekazać następnemu pokoleniu.

3 cokolwiek 3

Matka i syn wspólnie zbierają kłosy zboża, symbol dobrobytu.

Artykuły, które mogą Cię zainteresować...

Did you find apk for android? You can find new Free Android Games and apps.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *